They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.

All I Need Is You...

Temat: jakie moge ziola na uspokojenie-karmie piersia
sama mialam ostatnio taki sam problem..duzo stresu i nie dawalam
rady,pediatra powiedzial ze ziola to-Melisa-inne zaburzaja
laktacje.Natomiast polecam SEDATIF-to tabletki pod jezyk
(homeopatyczne)wskazania
-stany lekowe
-pobudliwosc nerwowa
-nerwica wegetatywna
-zaburzenia snu.
Mi pomogly,Pozdrawiam.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,570,74712497,74712497,jakie_moge_ziola_na_uspokojenie_karmie_piersia.html



Temat: nerwica lekowa...
nerwica lekowa...
witam,

czy sa jakies ziola ktore faktycznie moga pomoc na nerwice lekowa? nie moge
pracowac, boli mnie w klatce piersiowej, mam problemy z zoladkiem, sercem i
podbno mam kamice zolciowa... ostatnio zucilem palenie i brak mi tchu, lekarz
przepisal mi lek, tabletki do inchalatora i stosuje jako wziewy... dzis
wyladowalem w szpitalu bo bolal mnie brzuch, klatak piersiowa i serce walilo
jak oszalale.. cisnienie 155/90 dali mi uspokajacze i powiedzieli ze musze
zrobic gastroskopie i zebym sie zglosil do poradni psychicznej na nerwice..
czy mozna mi jakos pomoc? zaznacze tylko ze leki jem praktycznie cale zycie bo
dawniej chorowalem na epilepsje ale ten rozdzial juz zakonczony.. pomozcie.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,12345,73646478,73646478,nerwica_lekowa_.html


Temat: od prawie 10 lat lecze sie na depresje
Antydepresanty na nerwicę lękową działają w stopniu znikomym. Benzodiazepiny są
skuteczne, ale uzalezniające. W metody typu bioenergoterapia, hipnoterapia,
zioła ojca Klimuszki, itd. nie wierzę. Ja z agorafobią walczę od 5 lat. Rok temu
skończyłam psychoterapię indywidualną, niedawno - grupową i efekty są
niesamowite. Ale trzeba się nad sobą naharować... Nie próbuj iść na skróty,
poszukaj dobrego psychoteraputy (nie 'zwyklego' psychologa czy psychiatry) i...
do roboty! :-)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,99,27028944,27028944,od_prawie_10_lat_lecze_sie_na_depresje.html


Temat: Co mi jest? Boje się już czasem nawet kłaść spać:(
crystalhawk ciesze się,że jakoś sobie z tym wszystkim radzisz :)

evee nie byłam na terapii behawioralnej, bo podobno nie daje pełnego wyzdrowienia a tylko pomaga bronic się przed lękami, a ja chce je zlikwidować.
Byłam na na wielu terapiach, w tym takze grupowych z których zrezygnowałam. Dłlllugo nie mogłam trafic na swojego psychoterapeute. Również brałam leki,ale tak jak mówisz to przynosi chwilową ulgę, w tym momencie jestem na etapie wspomagania ziółkami(jeżeli chcecie mieszankę tych ziół dajcie mi znac) Obecnie chodze na terapie prywatnie, wizyta kosztuje mnie 100 zł :( ale warto , zaczynam rozumiec to chorubsko!! Na poczatku stany lękowe się nasiliły, w tym momencie jest lepiej, podczas poznawania prawdziwego siebie tarcza w postaci lęków znika, bo juz nie trzeba sie przed niczym bronic. Polecam zainwestowac w dobrego sprawdzonego psychoterapeute, jezeli jednak brak funduszy to szukajcie i szukacje poki nie znajdziecie tego który Wam pomoże. Wiem ,że najgorsze w nerwicy to wyjść jej na przeciw i podjąc się terapii, ale dwa kroki do przodu , jeden w tył. Będzie dobrze.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,22,29354775,29354775,Co_mi_jest_Boje_sie_juz_czasem_nawet_klasc_spac_.html


Temat: Lęk wysokości.
Ja też mam lęk wysokości, chociaż na swoim balkonie na 4 piętrze w rodzinnym
domu się nie bałam- paradoks czy norma?Ale przebiegam przerażona przez mosty,
gdzie mogę wchodzę po schodach (czyli w liceum na korki z matmy chodziłam na 12
piętro piechotą gdzie korepetytorka czekała ze szklanką wody przy
drzwiach :o))), nie cierpię schodów z dziurkami (tzn takich gdzie widać co jest
pod nimi), wszelkich ażurowych platform. Mieszkając w NYC nigdy nie wjechałam
na żaden drapacz chmur żeby zobaczyć miasto z góry.Raz przezyłam koszmar bo
musiałam tam wjechać windą na 6 piętro (schody nie były dostępne) a wina była
przeszklona i zawieszona na zewnątrz budynku!!! Taka atrakcja!!! Boże, myślałam
że tam zwiariuję, a jeszcze byłam sama,tzn sami obcy ludzie obok. Nawet teraz
mi serce bije mocniej jak pomyślę. Wcale mi to nie pomogło pokonać lęku,
mówiłam sobie-widzisz,przeżyłaś. Nic z tego. Jako dziecko, mając 6 lat
przesiedziałam pół dnia w windzie w typowym polskim wieżowcu. Winda zawieszona
między piętrami. Starsza ciocia u której byłam myślała że biegam po podwórku.
Winda często się zacinała, więc mieszkańcy machali ręką i szli pieszo. W końcu
jakiś kominiarz się przyplątał ze sprzętem i mu się chyba nie paliło maszerować
na górę. Strach pozostał na całe życie. Dzisiaj znowu zacięłam się w windzie,
takiej elektronicznej. Miałam egzamin TOEFL na uniwerku i do testing services
była tylko winda. Tkwiłam w niej z dwoma ochroniarzami jakiś kwadrans.Wszystkie
kontrolki zgasły, przyciski nie działały. Ich komórki straciły zasięg. W końcu
winda zjechała sama do piwnicy i wybiegliśmy z niej z ulgą. Błogosławione niech
będą wszystkie schody pożarowe.
W samolotach się upijam, zasuwam okienko, zakładam opaskę na oczy, słuchawki na
uszy i wmawiam sobie że jestem w pociągu. I zasypiam. Dla kogoś z nerwicą
lękową taką jaką ja mam zioła są raczej popitką do kanapek niż uspokajaczem.
Po ostatniej wyprawie do parku wodnego z tunelami zjeżdżającymi do wody
zapowiedziałam, że następnym razem siedzę z drinkiem w basenie. Po zjeździe
pierwszym tunelem siedziałam połtorej godziny na murku i dochodziłam do siebie.
To jest powolne dawkowanie.W takim tempie może na starość wejdę z uśmiechem do
trumny żeby ją przymierzyć.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16726,29047215,29047215,Lek_wysokosci_.html


Temat: fobia spoleczna, drzenie rak a medycyna naturalna
mnie się wydaje że wszelkie specyfiki złagodzą objawy - ale istotą jest zbadanie
jaka jest przyczyna fobii, a to jest do przepracowania na terapii. Sama mam
nerwicę lękową i walczę z nią u psychologa wspomagając się ziołami.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,15954,98011942,98011942,fobia_spoleczna_drzenie_rak_a_medycyna_naturalna.html


Temat: pomóżcie- nie wiem jak sobie z tym radzic ;(
To o czym piszesz to oprócz IBS-u to może być objaw nerwicy lękowej, a nerwicę
najlepiej leczyć u psychiatry ew.jakaś psychoterapia. Pomyśl także o
ewentualnym leczeniu wspomagającym ziołami one bardzo pomagają w stanach
nerwicowych.Pozdrawiam.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,13008,56447786,56447786,pomozcie_nie_wiem_jak_sobie_z_tym_radzic_.html


Temat: nerwica lekowa...
Ja nerwice lękową leczę u lekarza medycyny tybetańskiej,doktorka ta pochodzi z
chin i leczy ziołami, diagnozę stawia na podstawie badania pulsu, leczy wiele
innych chorób. Jestem bardzo zadowolona z tej kuracji.Polecam.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,12345,73646478,73646478,nerwica_lekowa_.html


Temat: Co mi tak naprawde jest?
Bobo <a@b.cnapisał(a):


Witam.

Dziwna sprawa.. Od może dwóch miesięcy odczuwałem lekkie zawroty głowy,
rzadko, zazwyczaj w sklepie - markecie jak był spory tłum. Wogóle od
kilku miesięcy dużo myslałem o smierci, o tym ze moge na cos zachorować
itp., miałem dziwne sny. Jakiś tydzień temu zaczął mnie boleć kark,
potem ból przeniósł sie bardziej na boki, na węzły chłonne. Bołało mnie
też pod pachami. Tuż przy samej brodzie pod skórą pojawiła się kuleczka
wielkości groszku zielonego, niebolesna. Poszedłem do lekarza. Zmierzono
mi ciśnienie, zrobiono EKG, obmacano i skierowano do endokrynologa - coś
z tarczycą. Okej, uwierzyłem. Do wieczora było OK ale, jak weszłem na
internet i zacząłem doszukiwać się co to mi jest. Do rana byłem miałem
zbadane jądra ( wyczytałem gdzies jak torobić) i sam siebie wymacałem na
obecność innych guzków. Odkryłem jeszcze 5 innych zmian. Cztery z nich
są na plecach w okolicy krzyża. Lekarz rodzinny a potgem chirurg
stwierdzili że są to tłuszczaki. OK, niech im będzie. Na języku plamka
jak po oparzeniu to brodawka językowa, okej, moze faktycznie.

Dzień po tych moich odkryciach o 23.30 pojechałem na pogotowie, miałem
wrażenie że tamtem lekarz sie pomylił, że mam juz przerzuty nowotworowe
itp. Na pogotowiu dali mi cos na uspokojenie i kazali zmnienic lekarza.
Zmieniłem. Teraz poszedłem do mlodego, ok. 31 lat lekarza i
opowiedziałem co sie ze mna dzieje. Oglądnał zmiany, potwierdził
tłuszczaki a pod brodą stwierdził że jest to cysta ale dla pewności
kazał zrobić badania, jakiś rozmaz krwi. Wyniki wyszły bardzo dobre,
powtórzył cisnienie (140/100) i zapisał antybiotyk na powiekszone wezly
chlonne. Trzy dni po tym, czyli dzis zauważyłem ze mam chrypkę i boli
mnie w okolicy krtani. Paliłem od 1995-1998 i od 2002-2004. Paliłem
raczej normalnie, paczka na dwa dni. Alkohol - jak każdy, od okazji. Dwa
lata temu miałem gastroskopię, miałem wrzody ale wyleczyli mnie.
Helicobacterie miałem 2,1% i wiem że mnie przeleczyli na nią. Mam
25 lat. Wydaje mi sie ze mam raka krtani. Od kilku dni jak przełykam
czuje jakbym miał tam tabletkę. Poszedłem z tym dziś do lekarza.
Oglądnał mnie i po ok. 40 minutach rozmowy delikatnie wprowadzając mnie
w temat stwierdził, że mam depresję lękową. Przepisał mi SERONIL i
zalecił wizyty u psychologa. Najgorsze jest to że mam wrażenie, ze i on
sie pomylił, ze faktycznie mam gdzies ten nowotwór, ze znajdą za późno
itp. Co robić? W ciągu dwóch tygodni byłem chyba z 10 razy u lekarzaw
tym raz na pogotowiu. Na internecie ludzie piszą o jakiś badaniach
zmian, zeby nie bagatelizować itp. A moze to ta depresja lękowa tak mnie
nakręca? Kurde, boje się..

--

WS


Witaj
Z Uwagi że ja też miałem coś takiego  mówię że jesteś  hipohondrykiem (
lubisz choroby i wymyślasz je  )  po prostu nerwica   i tyle  wiem również  
ze do ciebie to nie dotrze  
Myślałaś  o  ..... ,miałaś  złe sny ......., nerwica

Co zrobić  iść do dobrego Psychiatry   ,a najlepiej dobrego Psychologa  i
rozpocząć  terapie   ,psychoterapię  ,  
Dobre też jest leczenie lekami    , jest ich  dużo
Nie ma czego się wstydzić
W moim mieście  mieszka 40 000 ludzi a do poradni zdrowia  psychicznego
należy   1000 osób

Aha  tylko sama się nie lecz   ,  i nie wież w pseudo medycynę naturalną
Z ziół polecam   Pokrzywa +Melisa  

Pozdrawiam Serdecznie


Źródło: topranking.pl/1851/co,mi,tak,naprawde,jest.php


Temat: skuteczne leczenie IBS
Jak najbardziej mogłAbym ;) opisać moją terapię. W zasadzie była to bardziej
kombinacja różnych form terapii. Przełom nastąpił po kilku miesiącach
praktykowania hatha jogi, ciało zaczęło się oczyszczać. Później dotarłam do dr
Ryczkowskiej, brałam zioła i leki homeopatyczne (krótko), przez dobre pół roku
brałam beneflorę. Oczywiście do tego doszła lekka dieta (u mnie z akcentem na
wyeliminowanie białej mąki i cukru). Tyle w kwestii ciała. Kluczowe było dla
mnie zrozumienie istoty problemów psychosomatycznych i nierozerwalnego związku
ciała z umysłem. Od dziecka mam problemy natury emocjonalnej, jestem typowym
nadwrażliwcem. Kumulacja nadwrażliwości z dolegliwościami gastrycznymi zrodziła
silną nerwicę lękową, i to jest to z czym nadal się borykam. Jestem zwolennikiem
naturalnych metod terapeutycznych, zatem problem nerwicy rozwiązuję za pomocą
medytacji (w styczniu zrobiłam I stopień reiki). Jest to ścieżka raczej dla
wytrwałych ;) ale taka właśnie najbardziej komponuje się z moją osobowością. Na
dzień dzisiejszy jestem w stanie dobrym, mam (nareszcie) inspirującą pracę,
rozwijam się artystycznie (jestem pismakiem) i nadrabiam stracone na ibs lata.
Ale żeby nie było tak sielankowo to od czasu do czasu w sytuacjach społecznych
dopada mnie silny lęk, aczkolwiek świadomość, że jest to objaw chorobowy, a nie
cecha mojej osobowości jest kluczowy w procesie terapeutycznym.
Jednym słowem wg mnie nie istnieje jedna metoda na zaburzenia psychosomatyczne,
musi to być kompilacja różnych metod dopasowanych do osobowości pacjenta (nie
każdy może i chce ćwiczyć jogę, medytować etc). Jeżeli miałabym podać jakieś
ogólne zasady to na pewno byłyby to:
1. Leczenie dietą - antygrzybiczo, antybakteryjnie, lekko (żeby odciążyć
chorujący przewód pokarmowy)
2. Odbudowanie flory jelitowej - nieprzyjmowanie antybiotyków ani popularnych
farmaceutyków (przeciwbólowych, nasennych) jeśli nie jest to konieczne,
przyjmowanie przez co najmniej kilka miesięcy prebiotyku (osobiście polecam
beneflorę)
3. Leczenie układu nerwowego - praca z oddechem, zmniejszanie chronicznych
napięć mięśniowych, spokój w trakcie posiłku
4. Higiena życia - rozwiązanie toksycznych relacji, analiza własnych emocji,
zaangażowanie w pracę i hobby, regularna, lubiana(!) aktywność fizyczna.

Zainteresowanych odsyłam do sensownych pozycji nt. ajurwedy i jogi kundalini,
taoizmu, buddyzmu zen etc. Polecam też "Duchowość ciała" Alexandra Lowena
(implementacja myśli Wschodniej na gruncie Zachodnim, opisy praktycznych ćwiczeń
z ciałem w celu minimalizacji napięć psychicznych).

Uff, ale monolog. Mam nadzieję, że to się jakoś trzyma przysłowiowej kupy :]

Pozdrówki.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,13008,70976088,70976088,skuteczne_leczenie_IBS.html