They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.

All I Need Is You...

Temat: zasiedzenie, spadek, dziedziczenie - zadanie dla studentow prawa ;)
Witam!

Prosze o porade.
Moja matka uprawia ziemie ktorej wlascicielem jest jej niezyjacy ojciec (zm.
w 1981r.). Jej matka  (zona jej ojca )  zmarla w 1966r.
Matka miala 3 braci, z czego:
 - jeden (opuscil dom rodzinny w 1963r. ) zmarl w 1971r, nie mial dzieci,
jego zona zyje
 - drugi (opuscil dom rodzinny w 1955r )zmarl w 1984r., ale jest dwoje
dzieci i zona
 - trzeci (opuscil dom rodzinny w 1958r ) zyje i ma czworo dzieci.

Matka chcialaby  uregulowac wlasnosc prawna tej ziemi.
W zwiazku z tym mam pytanie jakie jest naprostrze mozliwe uregulowanie
kwestii wlasnosci tej ziemi?

Czy obowiazuje tutaj podzial majatku wedlug zasady ze dla kazdego dziecka
rowna czesc ziemi? Wtedy moja matka powinna sie stac wlascicielem 1/3 ziemi,
poniewaz jedno z rodzenstwa zmarlo  przed smierca spadkodawcy i nie
pozostawilo dzieci?

Czy moze tutaj obawiazywac zasada przejecia wlasnosci ziemi przez
zasiedzenie?

Pozdrawiam
Dagri


Źródło: topranking.pl/1855/zasiedzenie,spadek,dziedziczenie,zadanie,dla.php


Temat: Zasiedzenie


On Sun, 12 May 2002, Łukasz Kalbarczyk wrote:
Dziadek dostał zasiedzenie na dom na rok 1982.
W tym czasie był już, niestety, w związku małżeńskim
z drugą żoną (pierwsza zmarła). Czy owej drugiej żonie
należy się w związku z tym połowa domu?


Nie, bo zasiedzenie obejmuje jedynie tego posiadacza który może się
wykazać odpowiednim okresem, a nie kogoś kto "doszedł" później.


PS Dziadek również już zmarł, a całość dotyczy sprawy
spadkowej, prowadzonej przez dzieci, które nie chcą,
żeby żona ich ojca dostała w spadku częśc domu.
Żona ta bowiem domem się nie zajmowała, tylko w nim
"biernie" mieszkała i praktycznie nigdy z mężem dobrze nie żyła.


To dogadajcie się i spłaćcie jej udział. Niezależnie od kwestii
zasiedzenia dziedziczy przecież razem z innymi spadkobiercami z majątku
dziadka.


Źródło: topranking.pl/1856/91,zasiedzenie.php


Temat: Zasiedzenie czy dziedziczenie
Zasiedzenie czy dziedziczenie
Witam,
proszę o podpowiedż jak najszybciej i taniej uzyskać prawo własności do domu i
gruntu.
Według dokumentów nieruchomość jest wlasnością nieżyjących dziadków mojego
męża.Dziadek zmarł 26 lat temu, a babcia 22. Od śmierci dziadków nieruchomość
byla użytkowana przez moich teści. Teść zmarł 4 lata temu.Tesciowa żyje. teść
mial 6 rodzeństwa. Chcielibyśmy uzyskać prawo wlaśności do tej nieruchomości.
Gdzie się udać, co zrobić aby szybko i tanio stać się wlaścicielem posesj.
Z gory dziękuje za pomoc. Pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,656,35003779,35003779,Zasiedzenie_czy_dziedziczenie.html


Temat: Dziedziczenie ustawowe - jak w poniższej sytacji?
Dziedziczenie ustawowe - jak w poniższej sytacji?
Dzień dobry,
Mam pytanie o dziedziczenie ustawowe. Otóż dziadek zmarł w 1981,
moja babcia jest 2 żoną dziadka. Dziadek nie pozostawił testamentu
(jeden z synów twierdził że zostawił testament ustny jemu, ponoć
miał 2 świadków, świadkowie jednak nie żyją i prawdę powiedziawszy
wątpliwą rzeczą było to że dzidek ten testament ustny pozostawił,
dodam jeszcze że ten syn dziadka uważa że jemu się to należy i to
jest jego ojcowizna). Dziadek z pierwszego małżeństwa miał 3 dzieci
( córkę i dwóch synów). Jeden z synów zmarł kilka lat temu ( po nim
zostaje żona i syn).
Spadek to 23a ziemi rolnej oraz dom stojący na 7a działce.


Chciałam się dowiedzieć jaka część spadku przypadnie mojej babci
(czyli drugiej żonie).
Chcąc załatwiać coś w sądzie jakie papiery powinniśmy złożyć? Ile
będzie nas kosztować ustanowienie spadku? Czy żyjący syn z
pierwszego małżeństwa ma możliwość nabycia tego z tzw. „zasiedzenia
(on chyba jest zdania że tak, bo nie ruszył w tej sprawie palcem a
wiem, że zależy mu na tym majątku, chodzi i rozpowiada po wsi że to
jego. Dodam jeszcze, że babcia od 1981 roku, czyli od momentu
śmierci dziadka, opłacała podatki i inne wierzytelności związane z
użytkowaniem domu oraz działek przez 20lat. Teraz od 7 lat robi to
ten żyjący syn dziadka.)

Dziękuję za odpowiedź.
Renata

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,897,88858364,88858364,Dziedziczenie_ustawowe_jak_w_ponizszej_sytacji_.html


Temat: zasiedzenie
Najwazniejsze powinna byc przeprowadzona sprawa spadkowa.Czy
byla? Jezeli nie to trzeba przeprowadzic .Jezeli wlasciciel
domu nie pozostawil testamentu ,to jest wtedy dziedziczenie
ustawowe Sa rozne terminy zasiedzenia ,zasiedzenie moze byc w
zlej wierze ,czy dobrej wierze itd
Poczekaj jeszcze na opinie prawnika

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,867,68063614,68063614,zasiedzenie.html


Temat: Dom na dziadka ziemia na prababcie. Jak przepisac na siebie? POMOCY!


Witam. Mam wielką prośbe do znawców się na rzeczy. Sytuacja jest nieco
skomplikowana (w moim rozumowaniu) a nim zainwestuję pieniądzę w podatki i
spadki chciałabym zwiedzięc, co i jak by jak najmniej stracić pieniedzy.

Sytuacja wygląda następująco:
DOM i ZIEMIA o pow. pow. 1 hektara rolnych i leśnych.
DOM jest na mojego dziadka. Ziemia na moją prababcie. Oboje nieżyją.


Cos tu nie gra...

Nie ma w ksiegach wieczystych czegos takiego jak "dom".
Jest nieruchomosc zabudowana.


Ojciec chce przepisać ziemię i dom na mnie.
CO robić?


Oczywiscie uregulowac sprawy spadkowe.


Spadkobiercy mojego dziadka to: mój ojciec i jego siostra . Siostra zrzeka
się
prawa do domu i ziemi ( przynajmniej ustnie na razie).


Za pozno.
Zrzec to sie mogla gdy dziadek zyl.
Teraz moze conajwyzej spadek odrzucic (jesli nie uplynello zbyt duzo czasu)
lecz wtedy dziedzicza JEJ zstepni.


Spadkobiercy działki zyjący jak wyżej.


A NIEZYJACY ?

zstepni NIEZYJACYCH tez maja prawo do dziedziczenia...


Ojciec żyje w tym domu od 50 lat, 22 lata od osiągnięcia pełnoletności,
lecz
nie jest zamelodowany (sąsiedzi mogą jednak poświadczyć ze wciaz mieszka w
tym
domu) jest zameldowany gdzie indziej. babcia z dziadkiem zyli w tym domu
do
około 5 lat wstecz (umarli nie przeprawdziwszy spadku, bez pozostawienia
testamentu).
Siostra ojca nie mieszka w tym domu od około 20 lat.


Mieszkanie, badz niemieszkanie nie ma tu noic do rzeczy.
MIALOBY jedynie w przypadku, gdyby bylo to "gospodarstwo rolne".


Poradźcie jak w prosty sposób, przy założeniu, że rodzice i żyjąca ciocia
zrzekają sie prawa i chcą przekazać wszysto córce. Jak to załatwić szybko,
najmniej płacąc.
Sama nie wiem zasiedzenie, przepisanie, dochodzenie spadków. Kompletnie
nie
mam pojęcia.

Proszę o rady. Z góry serdecznie dziekuję


Trzeba przeprowadzic postepowanie w sprawie nabycia spadku.
uregulowac podatki i dokonac darowizny, podzielic spadek, lub odkupic.

Boguslaw


Źródło: topranking.pl/1855/dom,na,dziadka,ziemia,na,prababcie,jak.php


Temat: Zasiedzenie

Użytkownik "Łukasz Kalbarczyk" <lukaszu@topiatka.o.k.plnapisał w
wiadomości .


Dziadek dostał zasiedzenie na dom na rok 1982.
W tym czasie był już, niestety, w związku małżeńskim
z drugą żoną (pierwsza zmarła). Czy owej drugiej żonie
należy się w związku z tym połowa domu?
Jak to rozwiązać, żeby dostała ona jak najmniej?

PS Dziadek również już zmarł, a całość dotyczy sprawy
spadkowej, prowadzonej przez dzieci, które nie chcą,
żeby żona ich ojca dostała w spadku częśc domu.
Żona ta bowiem domem się nie zajmowała, tylko w nim
"biernie" mieszkała i praktycznie nigdy z mężem dobrze nie żyła.


Witam

Prowadzą postępowanie dzieci z pierwszego małżeństwa. Jak rozumiem ?
(bo chyba dzieci z drugiego małżeństwa nie zrobłyby takiego świństwa swojej
matce "rodzicielce" )
Ale już odpowiadam
to czy będzie 1/2 , 3/4 lub inny udział zależy od wielu sytacji prawnych,
które ustala Sąd w postępowaniu o stwierdzenie praw do spadku (i działu
spadku)
pytanie np: czy miał dzieci przysposobione czy pozostawił testament, ?? (nie
wiadomo)
Ogólna zasada kc mówi,  że w sytacji gdy nie ma dzieci to po 1/2 po zmarłym
dziedziczą żona i rodzice -rodzeństwo zmarłego, jeżeli są to dzieci z żoną
żona nie mniej niż 1/4 całości spadku.
Ale jest to 1/2  (1/4) po zmarłym.
Biorąc pod uwagę że nieruchomość nabyta w drodze zasiedzenia należy do
majątku wspólnego (a nie odrębnego zmarłego) to będzie to wyglądało w sposób
następujący np:
udział żony 1/2 nieruchomości nie podlega podziałowi,
a dopiero 1/2 nieruchomości zmarłego dzieli się na 1/2 dla żony i 1/2 dla
rodziców - dzieci zmarłego (po 1/4 całości nieruchomości )
w ostateczności żona b ę dzie miała 3/4 całej nieruchomości a 1/4 całości
będzie dzielona na
Dzieci z


Źródło: topranking.pl/1856/91,zasiedzenie.php


Temat: Do p.Bebiak zasiedzenie, spadek , podatek, Pomocy!
Do p.Bebiak zasiedzenie, spadek , podatek, Pomocy!
Mam kilka problemów, na które nie mogę znaleźć nigdzie odpowiedzi. Widzę, iż
Pani jest najbardziej kompetentna w tych sprawach, to może mi Pani coś
doradzi.
Kilka dni temu moja mama po wielkich trudach zasiedziała 4 działki, które
moja rodzina miała w swoim posiadaniu od prawie 100 lat. Nie wiem jak się to
stało, że po dziadku nie pozostały żadne prawa własności do tych działek (wie
Pani – wojna, te sprawy), trzeba było robić zasiedzenie. Zasiedzenie było
zrobione na mojego dziadka na datę 1956 r. Wyrok zapadł kilka dni temu, a
więc w 2004 r. Dziadek umarł w 1974 r., jedyną spadkobierczynią po dziadku
była moja mama, która przeprowadziła postępowanie spadkowe i zapłaciła
podatek od spadku w 1977 r., na co ma zaświadczenie z urzędu skarbowego.
Robiąc postępowanie spadkowe po dziadku, mama wpisała wszystkie 4 działki i
zapłaciła podatek (nie wiem jak to możliwe, że to zrobiła, skoro nie miała
żadnego aktu własności, ale tak było). Wszystkie działki są podobno rolne (2
łąki, 1 las i 1 siedlisko), żadna z nich nie ma założonej księgi wieczystej;
na jednej z nich jest dom, w którym mieszkamy i kilka budynków gospodarczych.
Moje pytania są takie:
1. Czy mama musi zapłacić teraz podatek od zasiedzenia 7%, skoro już raz
w 1977 r. płaciła podatek spadkowy za te działki. Wiem, iż należy złożyć
zeznanie podatkowe w ciągu jednego miesiąca od uprawomocnienia wyroku.
2. Jeśli tak, to: co mamy zrobić jeżeli działki te leżą w jednej z
podwarszawskich miejscowości, mają dość dużą wartość, a ja nie mam w tej
chwili kilkudziesięciu tysięcy PLN żeby zapłacić ten podatek.
3. Jak, mając prawomocny wyrok sądu o zasiedzenie, mam teraz postępować,
chcąc sprzedać działki – czy konieczne będzie założenie ksiąg wieczystych,
jeżeli tak, to jak to zrobić i ile to będzie kosztowało?
Jest jeszcze jedna ważna sprawa: dziadek zasiedział tylko po 1/2 każdej z 4
działek, a drugą 1/2 zasiedział jego brat, po którym w 1/4 dziedziczy Skarb
Państwa, a w 1/2 rodzeństwo, między innymi moj dziadek, ale to już inna bajka.

Jeżeli mogę prosić Panią o odpowiedź na te problemy, to będę wdzięczny, bo
naprawdę nie wiem do kogo mogę się zwrócić o poradę. Na forum nikt nie miał
podobnych problemów, z drugiej strony nie chciałbym jak ten baranek wpaść w
szpony US i agentów nieruchomości.
Pozdrawiam i z góry dziękuje. Tomek.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,25,11790335,11790335,Do_p_Bebiak_zasiedzenie_spadek_podatek_Pomocy_.html


Temat: Bardzo proszę o pomoc - PILNE !!!!
kotek1_85 napisała:

> > Skąd wiadomo, że w 1/3 do każdego z tamtego rodzeństwa, skoro
nie
> > było działu spadku?
> Moja babcia po zmarłych swoich rodzicach założyła sprawę o
> stwierdzenie nabycia spadku po swoich rodzicach i sąd przyznał
> spadek po rodzicach nabyla babcia i jej rodzeństwo. Każdy po 1/3.
> Mamy na to postanowienie z sądu z84r.

A, czyli była jednak sprawa spadkowa po pradziadkach. No to nie ma
zasiedzenia: 2008 r. - 1984 r. = 24 lata.
Zasiedzieć można w złej wierze dopiero po 30 latach.

> Rodzeństwo zamieszkiwało dopóki nie założyli swoich rodzin.
> Podatki gruntowe opłaca cały czas babcia. Wystawiane są na babcię,
> ale pod każdym dokumentem są współwłaściciele tj brat i siostra
> (mimio, że zmarła).

Tym bardziej by nie było zasiedzenia.

> W starostwie, ale nie jestem pewna chyba jest zapisane na
> babcie,skoro przychodzi wszystko na nią. O nieruchomość dbają
> obecnie moi rodzice a babcia ile może to pomaga.

W świetle tego, że był dział spadku i to w 1984 roku, a nie upłynęło
30 lat i dokumenty w gminie są na wszystkich troje, to naprawdę
zasiedzieć się nie da.

> Jeśli chodzi o Kuzynkę taty, to Ona nie założyła sprawy spadku po
> swojej mamie.

Ale w każdej chwili może. I tak ustawowo dziedziczy ona albo
wszystko, albo po połowie z mężem swojej mamy, jeśli mąż jej mamy
żyje.

> Nikt nie wkładał w ten dom nic prócz rodziców i babci, ale nie na
> wszystko mamy imienne faktury.

To temat do ewentualnych rozmów z rodziną na temat ceny sprzedaży,
gdybyście chcieli odkupić od wujka (brata babci) oraz cioci (kuzynki
ojca) i ewent. wujka (szwagra babci) ich udziały w nieruchomości.
Ale nic więcej.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,897,76502211,76502211,Bardzo_prosze_o_pomoc_PILNE_.html


Temat: sposoby na kupno działki budowlanej
no dobra, a teraz juz poważnie decyzja o warunkach
zgadzam sie, ze posrednika mozna sobie darowac. jednak notariusz z wyjatkiem
enumeratywnie wyminieonych przypadków jak licytacja sadowa, dziedziczenie,
zasiedzenie, wywałszczenie jest niezbędny przy nabyciu nieruchomości,
a osoby ktore "zakupiły" działki, domy, mieszkania etc. "ozczędzając"na
notariuszu zrobiły interes zycia, fundując - budujac dom osobie,
kotra "sprzedała" im nieruchomosc przy wodce na podstawie umowy spisanej na
kartce A4. Osoby te nie zdają sobie sprawy, ze takie nieruchomości ciagle
stanowia własnosc "sprzedawców" wraz z domami, ktore sie zbudowało na tych
działkach za ciezkie pieniadze..

Nie ma o czym gadac.

Mam inne pytanie.Chodzi o tzw. przeznaczenie działki. W koncu pewność, czy
działka może miec przeznaczenie budowlane, w przypadku braku planu
zagospodarowania przestrzennego, moze dac mi tylko decyzja o warunkach
zabudowy. Moj szef kupujac działke budowlana 3 lata temu, przekonał
podłódzkiego chłopa do wystąpienia o taka decyzje, i dokonał zakupu, majac
decyzję.
Tylko, ze 3 lata temu było normalnie, a teraz nieruchomości kupuje sie na
wyscigi jak worek ziemniaków. Czy teraz jest molziwe przkonanie sprzedawcy do
wystapienia o taka decyję. Czy tez usłyszy się, ze jest tylu chetnych co nie
medrkuja, tylko kupuja, ze zawsze działke mozna sprzedać komu innemu.

Obawiam sie, ze w dobie szalenstwa nieruchomosciowego, gdzie rynek jest pełen
kamikadze, takie bezpieczne kupowanie nie jest mozlwie.
Osobiscie szukam od 4 miesięcy domu, ale fajna działką nie pogardze. Z jednym
niedoszłym sprzedawcą prowadziłem negocjacje, dom był za mały, ale okolica tak
piekna, a działka przeurocza i duza, ze gotów byłem kupicdom i go rozbudowac,
wizualnie miejsce na rozbudowe było. Jednak jak zaczałem cos wspominac o
decyzji o warunkach zabudowy, czy rozbudowa domu jest mozliwa, czy tez mogę w
tym miejscu tylko kury chodować, facet na mnie naskoczył: "Panie qu.., nie
widzisz, w okolicy domy sie buduja. Nie cudacz." Ta okolica to jakies 400
metrów i skad ma wiedziec czy to nie samowolki. Ostatecznie zrezygnowałem, bo
ksiega wieczysta była zasmiecona w dziale IV - pół Łodzi chciała sie gosciowi
na hipoteke wpisac.
Kilka razy mnie przelicytowano, ale nie podpbjajac cenę, tylko nie grymasząc -
domy nie miały odbioru, ale były wykonczone, a do odbioru potrzebne było ....
założenie dziennika budowy, albo w ogole odbioru. No ja wiem, ze fachowiec za
1,500-2000 rozpisze mi pieknie taki dziennik, no nie ma sprawy, tylko dlaczego
to ja mam ponosic ryzko, ja chetnie zapłace, tylko niech jeszcze sprzedajcy
dokona odbioru, ja i tak ryzykuje płacac mu spory zadatek. Najsmieszniejsze
było to, że za kazdym razem znajdowali sie desperaci, ktorzy godzili sie na tak
wariackie warunki, biorac kredyt na całość ceny.

4,5 roku temu kupowałem mieszkanie. No bajka, sprzedawcy gieli sie w ukłonach,
a i ceny 3 razy nizsze. i to ja mogłem wybrzydzac.

Ządam, przywrocenia bezrobocia 20 %, zamkniecia rynków pracy w UE dla Polaków,
a zwłaszcza budowlancow, zaostrzenia polityki kredytowej przez banki.

Ojto by kupno działki i domu było bajką.
Zartuje oczywiscie.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,25,61471163,61471163,sposoby_na_kupno_dzialki_budowlanej.html